Silikon w sprayu, czyli jak skutecznie zabezpieczyć uszczelki samochodowe na zimę Zima testuje cierpliwość kierowców na wiele wymyślnych sposobów. Szron osiadający na szybach, śnieg na dachu, mroźne wnętrze auta czy pokryte lodem klamki i zamki to dopiero początek kłopotów, z którymi mierzą się zmotoryzowani. To nie mróz, a głodne zwierzęta, są głównym zagrożeniem czyhającym na nasz zimujący sad. Sarny i zające bardzo często obgryzają korę z owocówek, co prowadzi do ich oszpecenia, chorób i dużego osłabienia. Aby temu zapobiec wokół pnia (do wysokości 1 metra) zakłada się specjalne plastikowe osłonki sadownicze lub rurki PCV Jak zabezpieczyć magnolie przed mrozem? Na zimę warto okryć przed mrozem system korzeniowy (część podziemną) magnolii, obsypując kopczykiem z ziemi podstawę pnia do wysokości minimum 20 cm. Można też wyściółkować ziemię przy pniu warstwą (5–10 cm) rozdrobnionej kory sosnowej. Hibiskus bagienny – zimowanie. Przyciętego przed zimą hibiskusa należy obłożyć stroiszem (z gałęzi sosnowych lub jodłowych). Można zakryć go kopczykiem usypanym z ziemi ogrodowej, torfu, ściółki lub kory ogrodowej. Większe rośliny można osłonić za pomocą białej agrowłókniny. Wówczas okrywę trzeba obwiązać sznurkiem. Drugą warstwę usyp np. z kory i zrębków. Cały kopczyk powinien mieć około 30 cm. Dzięki temu system korzeniowy i pędy nie przemarzną. Na sam koniec opleć także część nadziemną krzewu. Użyj do tego białej agrowłókniny, która odbija światło, a następnie obwiąż hortensję sznurkiem u jej podstawy. 🍀Zapraszam na Nowy Ogrodowy Kanał 👉 https://www.youtube.com/@AnnaSkorupskaHej, w tym filmie podpowiadam, co zrobić z horetensjami na zimę, Czy i jak ciąć h Za4u. Czy jest możliwa uprawa Palm w Polsce ? Witam was ponownie. Czy jest możliwa i jakie warunki spełnić ? Tak jest możliwa, ale pod pewnymi warunkami. A więc tak: Po 1 Nie wierzcie sprzedawcom, że palmy są mrozoodporne i od tak zostawicie sobie je na zimę w gruncie. Palmy które chcecie uprawiać w gruncie, to niestety, ale musicie je zabezpieczyć. Temperatura poniżej – 10 stopni już niszczy liście. Oczywiście mowa o palmie trachycarpus, która jest jedna z najodporniejszych na nasz klimat. W filmie poniżej wszystko się dowiecie + film z opisu pod tym filmem na yt. Jak zabezpieczyć palme przed mrozem. Palma Trachycarpus. Czytaj opis pod filmem. ( Ważne) Ja zaczynam zabezpieczać jak temperatura spada już poniżej -5/ -7 stopni. Nie będę po prostu ryzykował. W 2020r palma trafiłą do gruntu. Zobaczie ten film. O zimowaniu Palm dowiecie się najwięcej w tym linku – Pamiętajcie jedno – Uprawa palmy trachycarpus, waszyngtoni czy daktylowca kanaryjskiego, nie nadaje się do uprawy w domu. Palma w domu tylko się męczy i wyciąga w sezonie zimowym z braku światła. O tym wszystkim dowiecie się oczywiście na kanale. Jak już opanujecie zimowanie np w piwnicy ( nie trzeba doświetlać ) to macie sukces w kolejnych latach gwarantowany. Oczywiście tu mowa o uprawie w donicach, kastrach. Macie tutaj szczegółowo jak zimować palmy, bananowce, cytrusy w pomieszczeniach, w domu i tym podobnych miejscach. Więcej info o zimowaniu znajdziecie w tym linku- Zapraszamy do grupy po więcej – 02-06-2020 08:43Palma domowa ta efektowna roślina, która wniesie do mieszkania nieco egzotyki i sprawi, że popołudniowa sjesta nabierze zupełnie nowego z 7Daktylowiec niski (Phoenix roebelenii) w naturze i w mieszkaniu dorasta do 2 m. Potrzebuje ciepła przez cały MAK MEDIAPalma domowaChlubą palm są ich olbrzymie liście. W naturalnym środowisku wielkimi parasolami wznoszą się na kilkanaście metrów pod niebo. Ale u niektórych gatunków nie rozkładają się szeroko, lecz tworzą kilkumetrowe kępy podobne do bambusów. Najstarsze liście zamierają i opadają, a z ich nasad powstaje rodzaj pnia zwany w miniaturzePalma domowa rodzajeW mieszkaniach królują okazy:kencji (Howea),karłatki (Chamaerops)i daktylowca właściwego (Phoenix dactylifera). Szybko rosną, anektując coraz więcej miejsca. Pamiętajmy, że nie można przycinać im wierzchołków, bo zaczną ekspansywne, np. palma koralowa (Chamaedorea elegans)lub rapis (Rhapis excelsa), mogą być ozdobą małych domowa areka - pochłaniająca toksyny z powietrzaNatomiast wyjątkowo oryginalne gatunki, które docierają na rynek, np. palma kokosowa (Cocos nucifera), z braku światła i wilgoci w powietrzu w mieszkaniach słabo domowePalma domowa cenaMłodziutkie palmy uzyskane z nasion są tanie i łatwo dostępne w sklepach ogrodniczych. Często dla lepszego efektu sadzi się je w kępach. Duże okazy można wprawdzie znaleźć w hurtowniach roślin doniczkowych (np. zwykle jednak jest kłopot z ich aklimatyzacją. Olbrzymy można też kupić przez internet od prywatnych osób. Ich cena zwykle sięga kilkuset złotych. Natomiast daktylowce właściwe (Phoenix dactylifera) łatwo uzyskamy z pestek daktyli, także suszonych. W wilgotnym torfie kiełkują po kilku kencja - ok. 100 złpalma karłatka - ok. 150 złdaktylowiec właściwy- 350 zł (160 cm)palma koralowa - 50 złpalma rapis - 280 zł (150 cm)palma kokosowa - 45 zł (140 cm)palma domowa areka - 160 zł (110 cm)Jaką wybrać doniczkę dla palmyPalmom wystarczają stosunkowo małe donice. Najbardziej odpowiednie są wąskie i głębokie, bo rośliny te mają pionowo rosnące korzenie. Zaletą pojemników z cienkiego plastiku jest niewielka waga, natomiast ceramicznych - stabilność. Z zamianą doniczki na większą nie należy się spieszyć. Zwłaszcza gdy palma sporo już urosła, zamiast ją przesadzać, lepiej co roku wiosną dosypywać porcję świeżej ziemi uniwersalnej lub specjalnej do palm. Dzięki temu roślina wolniej będzie powiększać rozmiary i na dłużej starczy dla niej miejsca w mieszkaniu. Olbrzymy łatwiej jest przesuwać, jeśli stoją na podstawce na palma zasycha?Palma domowa jak pielęgnować- Światło. Kariota, kencja, karłatka potrzebują go mało, daktylowiec właściwy - sporo. Zbytnio ocienione liście stają się wiotkie i Temperatura. W cieple (min. 18°C) przez cały rok lubią rosnąć kencja, kariota i palma kokosowa. Karłatka i daktylowiec właściwy zimą wolą chłód (ok. 7°C), a latem mogą stać na Podlewanie. W upały palmy trzeba nawadniać często i obficie, gdy jest chłodno - mniej, zwłaszcza Wilgotność powietrza. Gdy jest niska, końce liści zasychają. Najmniej wilgoci w powietrzu potrzebują rapis i karłatka, nieco więcej chamedora i kariota. Inne palmy lubią częste Nawożenie. Młode rośliny wiosną dokarmiany nawozem dla palm (lub dla roślin doniczkowych), starsze mniejszą dawką, ale nie należy ich głodzić, bo liście zbledną i przedwcześnie Przesadzanie. Palmy go nie lubią. Pojemnik zmieniajmy na większy dopiero wtedy, gdy korzeniom brakuje w nim miejsca. Z kęp usuwajmy najsłabsze Kosmetyka. Obcinamy martwe końce liści, zostawiając margines martwej liście młodych palm są pojedyncze i niepowcinane - jak u daktylowca - lub wycięte na wierzchołku niczym rybi ogon - jak u palmy kolejne składają się z wielu listków i przypominają wachlarze lub ptasie pióra. Zimowa ochronaadmin2018-12-05T09:33:42+01:00 Zimowa ochrona Czas szczególnej uwagi W zimowej scenerii palmy mają szczególny urok – tropikalne zielone drzewa przykryte warstwą śniegu… Trzeba jednak pamiętać, że zima to dla tych roślin trudny czas. Dlatego warto zwrócić uwagę na ich właściwą ochronę. Bo choć palmy mrozoodporne dobrze znoszą duże mrozy, to jednak w naszej strefie klimatycznej mrozy potrafią być dla nich czasami zbyt duże. Palmy wymagają szczególnej uwagi przez pierwsze trzy lata od posadzenia, czyli do momentu, kiedy się dobrze ukorzenią. W tym czasie rośliny te są wyjątkowo wrażliwe na suszę, zimno i inne oddziaływania środowiska. Warunki atmosferyczne mogą zabić sadzonkę, choć dorosłej roślinie nie wyrządziłyby żadnych szkód. Dlatego warto zastosować ochronę zimową, choć to, jak ona będzie wyglądać, zależy od nas. Stosując najprostszą ochronę możemy podnieść zakres naszej strefy klimatycznej o 1, np. ze strefy 6 USDA do strefy 7. Jeżeli jednak zastosujemy ochronę bardziej wyszukaną i skomplikowaną, strefa USDA może podnieść się nawet o 2. Stwórz lepszy klimat W naszych ogrodach możemy eksperymentować z różnymi roślinami subtropikalnymi, bardziej lub mniej mrozoodpornymi. W zależności od ich wytrzymałości na mróz powinniśmy stosować różne techniki ochrony zimowej. Hodując rośliny subtropikalne w polskich warunkach, z czasem wiele się o nich nauczymy. Nabierzemy doświadczenia i zaczniemy rozpoznawać, czego w danej chwili potrzebują. Nawet hodując palmy w strefie 6, nie musimy przez całą zimę troszczyć się o nie szczególnie. Chodzi o to, aby w newralgicznych momentach (duży mróz) zareagować na czas. W naszym sklepie znajdziesz produkty niezbędne do pielęgnacji i ochrony roślin tropikalnych. Nie zwlekaj, sprawdź ofertę! Chcemy Ci przedstawić: Proste osłony Gdy do ogrodu zbliżają się zimne fronty, najprostszą metodą jest przykrycie rośliny przenośną osłoną – przy czym dotyczy to małych roślin i niewielkich mrozów. Palmę można przykryć odpowiednim do jej wielkości wodoprzepuszczalnym pudłem kartonowym i przygnieść go cegłą lub kamieniem. Do okrycia można też użyć plastikowych kontenerów lub wiader, wypełnionych w środku ścinkami papieru z niszczarki. Brzegi kontenera trzeba obsypać tak, aby wypełnić szczeliny i zapobiec dostawaniu się do jego wnętrza wiatru. W ten sposób możemy stworzyć mikroklimat, który zapewnia temperaturę wyższą od tej na zewnątrz nawet o kilkanaście ⁰C . Dodatkowo chronimy roślinę przed wiatrem. Można też przykryć roślinę cienkim kocem lub innym materiałem, uważając przy tym, aby jej nie uszkodzić. Możemy w ten sposób podnieść temperaturę jej bezpośredniego otoczenia o kilka stopni. Kontenery i inne czasowe osłony należy zdjąć po kilku dniach. Jest to bardzo ważne, aby w słoneczne dni przynajmniej częściowo odkryć roślinę, nawet jeśli temperatura na zewnątrz jest niska, ponieważ powietrze w środku potrafi szybko się nagrzać i może roślinę uszkodzić. Osłony ze ścinek przykrytych plastikową donicą pierwszy raz wypróbowałem zimą 2011/2012, kiedy nie było śniegu. Okazały się strzałem w dziesiątkę. Palmy po zimie wyglądały idealnie. Jest to moim zdaniem najlepsza osłona małych palm w okresie zimowym i przy braku śniegu. Bariery przeciwwiatrowe Aby zbudować barierę przeciwwiatrową, należy wokół palmy rozwinąć siatkę drucianą lub zbić konstrukcję z desek, a następnie owinąć ją agrowłókniną lub innym materiałem. Zabezpiecza to roślinę przed działaniem bardzo mroźnego wiatru. Idealnym rozwiązaniem jest wypełnienie wolnej przestrzeni liśćmi zmieszanymi z igliwiem. Doświadczenia wykazują, że to rozwiązanie jest optymalne przy zimowej ochronie roślin ciepłolubnych. Ogrzewanie kablem grzewczym Kiedy w prognozie pogody widzimy mrozy sięgające –10⁰C i mniej, zaczynamy się przygotowywać do ochrony zimowej. Pewną i sprawdzoną metodą utrzymania palmy w dobrej kondycji w tym okresie jest dogrzewanie jej kablem grzewczym. Ten stosunkowo prosty i niedrogi sposób zapewnia najlepsze efekty. Od 2016 roku wprowadziłem do ogrzewania węże świetlne. Stosuje więc dwie metody dogrzewania palm, kablem lub wężem. Obie metody mają zarówno swoje wady jak i zalety. Każdy klient sam wybiera co dla niego jest lepsze. W poniższym filmie wyjaśniam wszystkie różnice i zostawiam tobie wybór. Wszystkie produkty dostępne w sklepie. Obsypywanie Rośliny tropikalne narażone są na stres związany z niskimi temperaturami w naszym klimacie od końca jesieni lub początku zimy. Trzeba pamiętać, aby nie rozpieszczać swoich palm za mocno i nie zacząć ich okrywać, póki tego nie potrzebują. Lekki mróz przyniesie im więcej pożytku niż straty, rośliny muszą się hartować. Chodzi nam głównie o to, aby zminimalizować uszkodzenia roślin podczas bardzo dużych mrozów. Obsypywanie to najprostsza metoda ochrony przed zimnem. Mogą do tego służyć: igliwie sosnowe, liście dębowe lub klonowe, drobne kawałki drewna lub słoma pszeniczna. Ich warstwą grubą na 10–30 cm należy obsypywać podłoże wokół rośliny w odległości 0,3–0,6 m od pnia. Chroni to korzenie i dolną warstwę pnia przed przemarznięciem. Jest to bardzo ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, nieprzemarznięte korzenie dają palmie szansę odrodzenia się na wiosnę. Po drugie, wiele roślin ma podziemny stożek wzrostu, który w ten sposób można ocalić. Dobrze okryty Sabal Minor z Kansas przeżył temperatury zimowe spadające do -31⁰C. Hodowcy z Wisconsin w uchronieniu palm, bananowców i innych tropikalnych roślin pomogła kombinacja obsypywania i grubej warstwy śniegu. Pomaga to także w utrzymywaniu stałej temperatury wokół rośliny, co jest bardzo ważne w pogodne zimowe dni, kiedy w dzień słońce rozgrzewa powietrze, a nocami pojawia się solidny mróz. Także wiosną, po odkryciu rośliny należy wciąż być przygotowanym na przyjście mroźnych dni. Zimowe opryski Obsypywanie pomaga roślinom przeżyć mrozy. Natomiast dla zredukowania braku wody w liściach zalecana się opryskiwanie rośliny środkami przeciw wysuszaniu. Oprysk tymi środkami zabezpiecza ją przed nadmiernym wysuszeniem, bo pokrywa powierzchnię liści warstwą przypominającą naturalną woskową skórkę. Spryskać należy całą powierzchnię liści, zarówno wierzch, jak i spód. Pierwszego oprysku dokonuje się zazwyczaj w połowie grudnia. Ponieważ deszcz i śnieg zmywają tę warstwę, czynność należy powtórzyć w środku stycznia. Najlepiej robić to, kiedy temperatura powietrza sięga 5⁰C i w ciągu najbliższych kilku godzin nie są spodziewane opady deszczu lub śniegu. Należy pamiętać, że każde przykrycie rośliny lub jej obsypanie trzeba poprzedzić dokładnym spryskaniem środkami przeciw grzybom i przeciw bakteriom. W innym wypadku roślina może zacząć gnić i mogą zacząć rozwijać się choroby. Aby poprawić efektywność oprysków przeciw bakteriom i grzybom, należy je połączyć z opryskami przeciw wysuszaniu. Śnieg Pokrywa śnieżna jest wspaniałym izolatorem. Kilkanaście centymetrów śniegu potrafi osłonić ziemię tak dobrze, jak podobnej grubości warstwa liści. Temperatura pod kilkunastocentymetrową warstwą śniegu jest o około 17⁰C wyższa niż temperatura powietrza. Hodowcy roślin ciepłolubnych mieszkający w rejonach częstych opadów śniegu są w lepszej sytuacji niż ci, którzy mieszkają w strefie cieplejszej, gdzie opady śniegu są sporadyczne i zwykle on od razu topnieje. Na przykład dla Rhapidophyllum hystrix lepsza jest pokrywa śniegu wysokości 90 cm niż wystawienie rośliny na działanie temperatury –23⁰C, dodatkowo wychładzanej wiatrem do –34⁰C. Trzeba jednak uważać na bardzo obfite opady śniegu, który może połamać liście palmy. Kiedy decydujesz się na strzepywanie nadmiaru śniegu ze swojej rośliny, rób to bardzo ostrożnie aby nie uszkodzić liści. Bezwzględnie natomiast nie należy usuwać z liści warstwy lodu, bo może to się skończyć poważnym uszkodzeniem palmy. Pomożemy Wiemy, że duża dawka informacji może przytłoczyć. Jeżeli potrzebujesz spersonalizowanej porady, zapraszamy do kontaktu! Autor: Aby klon palmowy tak pięknie się prezentował, warto odpowiednio zabezpieczyć go przed mrozem Klon palmowy to jedno z najpiękniejszych egzotycznych drzew uprawianych w Polsce. Jego walory dekoracyjne są w szczególności widoczne jesienią, gdy postrzępione liście zmieniają barwę na pomarańczową i czerwoną. Później – po ich opadnięciu – gatunek trzeba osłonić. Jak właściwie wykonać ten zabieg? Klon palmowy (łac. Acer palmatum) jest chętnie uprawiany w Polsce, niezależnie od stylu urządzania ogrodu. Gatunek pochodzi jednak z łagodniejszego klimatu – z Azji Wschodniej. W środowisku naturalnym najczęściej spotyka się go w Japonii oraz Korei Południowej. Ze względu na pochodzenie drzewo nie jest w pełni przystosowane do efektywnego wzrostu w Polsce. Aby przetrwało zimę, należy go corocznie osłaniać. Zabieg jest szczególnie ważny u młodych, kilkuletnich okazów. >>Przeczytaj też: Aranżacja ogrodu: pomysły na drzewa w ogrodzie. INSPIRACJE Jak zabezpieczyć przed mrozem klon palmowy rosnący w gruncie w ogrodzie Klon palmowy należy osłonić w okresie bezlistnym. Najlepiej jeśli na zewnątrz pojawiają się już niegroźne przymrozki. Wtedy istnieje małe ryzyko, że w użytych do osłony materiałach zagnieżdżą się szkodniki (np. myszy). Jednocześnie z zakładaniem okryć nie można zwlekać zbyt długo, gdyż drzewko może zostać uszkodzone przez niskie temperatury. Prace wykonuje się w chłodne, ale bezdeszczowe dni. Nadziemną część należy dokładnie okryć materiałem ocieplającym. Najczęściej do tego celu stosuje się agrowłókninę zimową (jest grubsza od zwykłej). Oprócz tego można wykorzystać słomę lub worki jutowe. Ważne, aby materiał dobrze przepuszczał powietrze – nie może więc to być folia. Wokół podstawy pnia wykłada się solidną warstwę (przynajmniej 10-20 cm) ściółki. Najczęściej używa się rozdrobnionej kory sosnowej, trocin, igliwia lub liści. Warto pamiętać przy tym, że fragmenty iglaków lekko zakwaszają glebę. Proces nie jest jednak na tyle znaczący, aby mówić o problemie zmiany odczynu (klon i tak dobrze rośnie w lekko kwaśnym podłożu). >>Przeczytaj też: Ogród japoński: karłowe drzewa i krzewy, woda, kamienie, żwir Jak osłonić przed zimą klon palmowy rosnący w pojemniku Ochrona przed mrozem drzewek uprawianych w pojemnikach jest znacznie bardziej problematyczna. Po pierwsze – korzenie roślin są mocniej narażone na mróz. Po drugie – w skrzyniach i donicach zwykle uprawia się odmiany karłowe, bardziej wrażliwe na niekorzystne czynniki atmosferyczne. Optymalnym rozwiązaniem byłoby przeniesienie klonu do miejsca, gdzie panuje duży chłód (temperatura zbliżona do 0 st. C), ale nie ma ryzyka wystąpienia mrozu. Może to być jasny budynek gospodarczy, piwnica lub nieogrzewana, sporadycznie wietrzona szklarnia. Jeśli nie mamy takich możliwości, pozostaje zabezpieczenie drzewa na zewnątrz. Donicę można wkopać do gruntu, a z wierzchu usypać grubą warstwę ściółki. Na takie zimowanie wybiera się zaciszne, możliwe ciepłe miejsce (najczęściej wystawę zachodnią lub zachodnio-południową). Należy unikać stanowisk usytuowanych od strony wschodniej, gdzie panują mroźne wiatry. Klon palmowy w pojemniku – podobnie jak w uprawie gruntowej – okrywa się warstwą przepuszczalnego materiału. Jeśli obawiamy się zniszczyć donicę (przy kontakcie z gruntem), można dokładnie ją okryć materiałem ocieplającym (np. styropianem). Osłonę styropianową łatwo zbudujemy z użyciem rozgrzanego noża lub drutu. >>Przeczytaj też: Zabezpieczenie wieloletnich roślin balkonowych przed zimą Jak zabezpieczyć ogród przed zimą? Klon palmowy - jak zwiększyć mrozoodporność drzewka Klon palmowy łatwiej przetrwa zimowe miesiące, jeśli zapewni mu się odpowiednie warunki. Przede wszystkim powinno się go uprawiać w przepuszczalnym podłożu. Jeśli gleba będzie zbyt mocno wilgotna lub okresowo zalewania, zniszczenia na skutek mrozu mogą być poważniejsze. Ponadto roślinę warto latem zasilić nawozami potasowymi. Jesienią natomiast trzeba zaprzestać dokarmiania. Ważne, aby tegoroczne pędy zdążyły zdrewnieć przed nadejściem ujemnych temperatur. Na początku wiosny nadziemne osłony warto zdejmować tylko częściowo. Później – gdy minie ryzyko mrozów – można usunąć je, a następnie wykonać cięcie. Drzewo warto uprawiać w miejscu zacisznym, osłoniętym od wiatru. Od strony wschodniej można stworzyć zieloną ścianę z innych, bardziej mrozoodpornych gatunków. Dobre rezultaty osiąga się również przez stosowanie osłonowych ogrodzeń, np. wiklinowych odpowiedniego wykonania zabiegów pielęgnacyjnych wciąż nie ma gwarancji, że klon przetrwa zimę. Dlatego zaleca się wybierać podstawowe, bardziej mrozoodporne formy i unikać uprawy w najchłodniejszych rejonach Polski. Palma mrozoodporna – czy na pewno? Kiedy czytasz opisy palm, że są „mrozoodporne”, możesz pomyśleć, że skoro tak to wystarczy taką palmę posadzić, podlać i już możesz cieszyć się nietypową egzotyczną rośliną w swoim ogrodzie. Sprawa jednak nie jest taka prosta, bo palmy to mimo wszystko rośliny, które nie rosną naturalnie w naszym klimacie i bez naszej pomocy sobie zimą nie poradzą. Warto o tym pamiętać i nie dać się nabrać nieuczciwym sprzedawcom, który obiecują piękny efekt przy minimum wysiłku. Palma to nie świerk 🙂 Niby to oczywiste, jednak częściej niż bym chciała spotykam się z hurra-optymizmem świeżo upieczonych palmiarzy. Swoją radość tłumaczą tym, że palma na etykiecie ma jasny napis „mrozoodporna”. Poza tym sprzedawca zapewnia, że wystarczy posadzić w ogrodzie i będzie rosła. Przed każdym zakupem warto jednak moim zdaniem zrobić tak zwany double-check, czyli sprawdzić w innym źródle niż sprzedawca. A najlepiej jest zasięgnąć opinii osób, które już taką palmę mają. Dzięki temu oszczędzisz i sobie – i palmie – rozczarowań i oczywiście nie zmarnujesz pieniędzy! Jeśli nie zadbasz o ochronę palmy mrozoodpornej przed mrozem, może to dla niej skończyć kompostownikiem 😅 Bez zapewnienia jej odpowiednich warunków i często dodatkowej zimowej ochrony nie będzie w stanie dobrze się rozwijać w polskim ogrodzie. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych, istnieje kilka gatunków palm, które wyjątkowo dobrze znoszą niskie temperatury. Na pewno łatwiej będzie je utrzymać w cieplejszych regionach Polski. I tu dochodzimy do tego, co właściwie oznacza „mrozoodporność” w odniesieniu do palm i jak rozumieć podane w stopniach Celsjusza (często mocno się od siebie różniące) minimalne wartości, które wytrzymują. Palma mrozoodporna, ale nie całkiem Wartości minimalnych temperatur, które możesz znaleźć przy opisach palm mrozoodpornych, podawane są albo na podstawie danych z ich naturalnego środowiska lub w oparciu o doświadczenia hodowców z innych części świata. Na pewno warto zachować dystans wobec zbyt wyśrubowanych wartości mrozoodporności. Często jest tak, iż palma mogła wytrzymać bardzo krótki okres w bardzo niskiej temperaturze. Stąd wzięła się informacja, iż jest mrozoodporna do – 30 st. Celsjusza. A dłuższego mrozu o takiej wartości palma mrozoodporna może nie wytrzymać. Najlepiej zatem przyjąć wartości średnie. Ponadto bardzo istotna jest informacja, że wartości te dotyczą dorosłych palm albo palm z przynajmniej 20 cm pniem. Takie są już silniejsze niż młodsze od nich egzemplarze. Nie tylko odporność na mróz Oprócz wieku palmy czy kondycji sadzonki, którą kupiłeś, na odporność palmy na mróz mają wpływ jeszcze różne inne czynniki jak np. wilgotność powietrza. I tak zimą chłód może być wilgotny lub suchy. „Suchy mróz” nie przeszkadza np. szorstkowcowi Wagnera (Trachycarpus wagnerianus), do śniegu jest też przyzwyczajony (śnieg to także rodzaj „suchego chłodu”). Sytuacja staje się dla palmy groźna, kiedy wilgoć nagle dostaje się pod wpływ mrozu. To właśnie długo utrzymująca się w korzeniach palmy wilgoć jest znacznie groźniejsza, niż niskie temperatury. Może prowadzić do gnicia korzeni. I dlatego tak ważne jest przepuszczalne podłoże! Palma mrozoodporna w Twoim ogrodzie O tym czy palma mrozoodporna dobrze przetrwa zimę, decyduje nie tylko jej mrozoodporność. Ważne są również inne czynniki (np. ziemia, wilgotność powietrza, opady). Nie powinien dziwić fakt, że palma mrozoodporna zimująca w Twoim ogrodzie może inaczej przetrzymać zimę, niż ta posadzona w moim, nawet jeśli kupiłeś bardzo podobne egzemplarze. U mnie będzie rosła w piaszczystym podłożu, na wietrznym stanowisku, tylko z warstwą ściółki. Z kilkoma kapturami z agrowłókniny. U Ciebie ma dobre, żyzne podłoże, zaciszne stanowisko A także świadomego opiekuna, który wie, kiedy przyda się włączyć kabel grzewczy. I że czasem potrzebny jest tylko na kilka newralgicznych, najzimniejszych dni zimy. Nikomu nie można dać absolutnej gwarancji, że dana palma przeżyje podawaną temperaturę minimalną. Zależy to od zbyt wielu czynników zewnętrznych i umiejętności ogrodnika. Zatem wysadzanie palmy do ogrodu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Za to w przypadku powodzenia, ta niepewność jest rekompensowana przez niesamowity widok! I jeśli już złapiesz egzotycznego bakcyla, tak prędko go z rąk nie wypuścisz 😃 Możesz tutaj zobaczyć ogród i palmy Andrzeja, który uprawia je już od kilkunastu lat (i oczywiście zimuje!). Dlaczego zatem mówimy o „palmach mrozoodpornych”? Dlatego, że… takie określenie się przyjęło, na bazie tłumaczenia określeń z innych języków, które są jednak bardziej dopasowane. Przykładowo angielskie „cold hardy palms” wskazuje, że wytrzymują chłody. Zapewne nadal będziemy mówić (i pisać) o szorstkowcach, karłatkach, braheach jako o palmach mrozoodpornych. Najważniejsze jednak, by rozumieć, co to znaczy i nie brać tego na 100% dosłownie. Za to sama ochrona takich palm to naprawdę sprawa prostsza niż może się wydawać. Podstawą jest wiedzieć jak je skutecznie zabezpieczyć przed silnym mrozem. Tego i wielu innych wskazówek na wszystkie 4 pory roku dowiesz się z ebooka o uprawie palm mrozoodpornych w Polsce.

jak zabezpieczyć palmę na zimę